Z tymi stronami współpracujemy: ,

EL8 – tylko unikalny content

Napisz coś oryginalnego…

Piłkarskie wakacje – cz6

I dotarliśmy na miejsce, Andrzej nerwowo szturchnął mnie ramieniem, jesteśmy jak bracia, zrozumiałem go bez słów…w zasadzie, to to, co zobaczyłem mówiło samo za siebie… Słowa były zupełnie zbędne w tym momencie… Możecie mi nie wierzyć, ale przede mną stał sam, we własnej osobie Łukasz Fabiański z koleżeńsko wyciągniętą do mnie ręką. “witaj” powiedział, wiecie co, to był dla mnie prawdziwy szok, zaniemówiłem, dobrze, że chociaż Andrzej zachował światły umysł i szturchnął mnie porozumiewawczo. To było genialne, wspólnie z Łukaszem rozmawialiśmy jakbyśmy znali się od lat, oglądnęliśmy filmiki piłkarskie, bo nie ma co ukrywać, że piłka nożna to przecież całe nasze życie. Z tego uroczego nastroju wyrwał nas znienacka Leo Beenhakker, który sprowadził nas na ziemię i przypomniał o wkrótce rozpoczynającym się meczu, meczu naszego życia, który miał zadecydować o naszej dalszej przyszłości. Na szczęście Łukasz był z nami, do końca dotrzymywał nam kroku. Wspominał czasy, gdy to on po raz pierwszy wyszedł na murawę w barwach reprezentacji, o tym co czuł, jak wielkie to miało dla niego znaczenie. Naprawdę nam, pomógł. Poszliśmy, stawić czoła wyzwaniu, które stało sie elementem zwrotnym dla każdego z nas. Teraz już wiemy, że uczucie to było niepowtarzalne i nigdy więcej najprawdopodobniej już się nie powtórzy. Chociaż… kto wiem? Ja wierzę, że to nie przypadek, a tego typu sytuacje są realne i nie zdarzają się tylko jeden raz w życiu.

No related posts.


Tagi: , , ,

Komentowanie wyłączone.